|
Bezpodstawne oskarżenia Antysemityzm, jak każdy inny typ rasizmu, z którymi się zetknąłem, przyprawia mnie o mdłości. Ale nie zgodzę się z tym, że kwestionowanie spektakularnego medialnego „opakowania” Holocaustu w Stanach Zjednoczonych automatycznie stanowi „klasyczny konspiracyjny antysemityzm”. Nie trzeba być antysemitą ani też przyjmować żadnych konspiracyjnych teorii, by zauważyć, że w głównych mediach w Stanach Zjednoczonych państwo Izrael nie może zrobić niczego złego. Jest również jasne, że znaczna część medialnych mistyfikacji otaczających faktyczny proces kolonizacji Palestyny i tłumienia oraz wydalania miejscowej ludności palestyńskiej począwszy od lat czterdziestych XX wieku aż po dzień dzisiejszy, znajdują swoje usprawiedliwienie w wyolbrzymianiu Holocaustu do niemal metafizycznych rozmiarów. Ale naziści już nie mają władzy. To liberałowie, konserwatyści, patie nacjonalistyczne i socjalistyczne, partie pracy, socjaldemokraci, chrześcijańscy demokraci, a w Izraelu Partia Pracy i ugrupowanie Likud są odpowiedzialne za masowe wykorzystywanie emocji względem rasizmu w celu utrzymania władzy i kontynuowania bieżących okrucieństw na świecie. Jeżeli „Wyznania Rewizjonisty Holocaustu” są jakąś oznaką, to rewizjonizm Holocaustu jest żałosną porażką prezentowania jakiegokolwiek przekonującego argumentu, że miliony Żydów i innych nie zostało zdecydowanie zamordowanych przez nazistów w trakcie II wojny światowej. Jednakże to nie usprawiedliwia zarozumialstwa i bezpodstawnych oskarżeń o antysemityzm za każdym razem, gdy dyskusja na ten temat nie jest prowadzona przy pomocy reakcyjnych, politycznie poprawnych określeń faworyzowanych przez obrońców syjonizmu i państwa Izrael. Jason McQuinn Autor jest redaktorem anarchistycznego pisma Anarchy; A Journal of Desire Armed, poniższy tekst to polemika z Billem Weinbergiem nt. Holocaustu i rewizjonizmu. |